czwartek, 2 sierpnia 2018

UCIECZKA

Autor: Krzysztof T. Dąbrowski
Gatunek: Horror
Wydawnictwo:W Dom Horroru



Ucieczka to po Anomalii, kolejny sukces autora w sferze gatunku horroru, znamy go również z humorystycznej książki "Orgazmokalipsa" która powstała jeszcze zanim Krzysztof postanowił pisać w klimatach grozy. Dodatkowo książka pojawiła się w nakładzie w Ameryce co jest ogromnym plusem dla twórcy.

Ze słów na rewersie książki dowiadujemy się że głównym bohaterem jest Marcin - dziennikarz który poszukuje zastrzyku adrenaliny oraz mocnych wrażeń w miasteczku zwanym Sierpaw gdzie mieszkańcy zachowują się dziwnie i odcieli się od zewnętrznego świata. Bohater musi wybrać pomiędzy dwoma kochankami, jednocześnie zmagając się z własną, spaczoną osobowością. Gdyby tego było mało, po zmroku pokazują swe prawdziwe, przerażające oblicze.

Czym w zasadzie jest "Ucieczka"? Oczywistym jest że to horror ale czy to wszystko? Otóż - NIE! Powieść to przede wszystkim owiana mgłą tajemnicy historia dziennikarza który odkrywa w sobie przerażający fetysz w który zanurza się coraz głębiej, nie mogąc się z niego wydostać a miasteczko... Tylko spełnia jego życzenie, zwłaszcza po zmroku...

Jak czyta się kolejny już horror Dąbrowskiego? Dzięki świetnym dialogom, dobrze zbudowanej fabule a także klimatowi który wywołuje więcej objawów niż gęsia skórka oraz pompowaniu w nasze żyły okrutnej ilości strachu można z pewnością, brutalnie stwierdzić że to groza z krwi i kości! Ingerencja śmierci, Boga czy strasznych kreatur tylko "ubarwia" paletę horroru przez który ciężko będzie nam zasnąć nawet po kilkunastu stronach lektury. W skrócie mogę powiedzieć że kartki książki zawierają orgie, litry krwi, cały mroczny bestiariusz oraz wydarzenia które pokochamy za to, jakie są chore i jak spaczą nam, nasz zdrowy i rozsądny umysł.
Ucieczka to idealna pozycja dla fanów zapalonego światła przy łóżku i spaniu z otwartymi oczami. Gorąco polecam!

niedziela, 22 lipca 2018

DYING LIGHT
- THE FOLLOWING -

Gatunek: Akcja, Survival, Horror
Tryb wieloosobowy: Tak
Wydawca: Warner Bros. Interactive Entertainment.
Wydawca PL: Techland Wydawnictwo
Podobny obraz
Zacznę pytaniem:
"Co może być ciekawego w bieganiu, siekaniu i skakaniu?"
Odpowiedź brzmi: "Wszystko! O ile jest to dobrze zrobione! Ale o tym napiszę zaraz."

Dying Light to gra survival horror z 2015 roku która do dziś zachwyca wszystkich a zwłaszcza tych którzy kochają miażdżyć czerepy żywych truposzy. 

Bohater który zwie się Kyle Crane zostaje zrzucony na miasto Harran gdzie tajemniczy wirus zdziesiątkował tamtejszą populację i najwidoczniej nie ma zamiaru na tym poprzestać. Kyle niestety zawiódł już na początku swojej misji której celem było zlikwidowanie przywódcy ocalałych lecz na szczęście pewna grupa ludzi ratuje go przed śmiercią. Aby się odwdzięczyć, nasz bohater stara się wykonywać zadania dla ludzi którym zawdzięcza życie, jednocześnie nie zapominając o głównym celu oraz jego realizacji.
Gra oferuje widok tylko i AŻ, z pierwszej osoby. Chciałem wstawić tu osobistą opinię i porównanie ale zobaczyłem że pewien recenzent już to zauważył, otóż gra, już na pierwszy rzut oka wygląda jak krzyżówka Mirrors Edge i Dead Island (No kto się z tym nie zgodzi?)
Harran to przede wszystkim, jedno, wielkie siedlisko zombie które zrobią wszystko aby pokrzyżować nasze plany i co więcej... ZABIĆ NAS! W dosyć nieprzyjemny i nieunormowany sposób.
Czego użyjemy aby przetrwać? Najprostrzej broni typu: Gazurka, kij baseballowy, deska itp. Po ich zmodyfikowanych kuzynów jak rażąca prądem maczeta, kij opleciony drutem kolczastym czy inne...
Oczywiście mamy również dostęp do broni palnej która pozwala nam zachować dystans przed krwiożerczymi zainfekowanymi łasuchami a jednocześnie dzięki niej możemy zobaczyć krwistą tęczę jeżeli te podejdą za blisko, niestety broń palna przyciąga całe tłumy "ciekawskich" oraz niebezpieczne wirale (Nie, nie Youtubowe virale :D). Nazwy broni dzielą się na kategorie które określają poziom rzadkości i efektywności oręża, twórcy sprytnie zaprezentowali to, używając kolorów w nazwach broni. Możecie się ździwić kiedy będąc pod ścianą, bez drogi ucieczki, otoczeni przez hordę zombie machniecie pałką która się... Zepsuje! Tak, broń ma tu określoną wytrzymałość i mało tego! Można ją zepsuć bardzo szybko, dlatego jeżeli nie mamy części naprawczych, warto posiadać kilka środków obrony więcej, tak, na wszelki wypadek.
Zombie dzielą się na wiele gatunków ale najbardziej zatrważające to Nocni Łowcy. Nie warto z nimi walczyć, należy brać nogi za pas i szukać najbliższego schronienia! Te kreatury potrafią zabić z niezwykłą szybkością, nie bawiąc się szczególnie z bohaterem. Warto się przed nimi ukrywać bo jeżeli znajdą... Cóż, warto przynajmniej wiedzieć że za ukrywanie się przed nimi w nocy, dostajemy premię do punktów doświadczenia!
A propos punktów, wspominałem że gra oferuje rozwój umiejętności? Tak! Od pierwszej pomocy, po umiejętności bojowe i craftingowe. Możemy ulepszać nie tylko broń ale i bohatera co ułatwi nam walkę z zarażonymi.


(Teraz wiadomo dlaczego Barcelona tak ŻYWO porusza się na boisku.)



The Following. No właśnie, co to jest i czemu to takie ciekawe?
Dodatek The Following Jest wprowadzeniem nowego wątku fabularnego.. Uwaga... POZA HARRANEM! Mamy tu lokację która w przeciwieństwie do Harranu, jest terenem wiejskim, pełnym od farm. Według jednej osoby która przedostała się do Harranu, bohater dowiedział się że poza miastem żyją osoby odporne na działanie wirusa, jak to możliwe? Kyle musi się dowiedzieć tego SAM! 
Co wnosi ze sobą dodatek oprócz porywającej fabuły? Pojazdy! Dokładniej łazik o którego warto się troszczyć ponieważ znacznie ułatwi nam przeżycie czyli: Przemieszczanie się, nabijanie poziomu, dosłownie "mieląc" hordy zgniłych. Jak dbać o nasze nowe moto-maleństwo? Musimy oczywiście tankować pojazd ale wiadomo że benzyna w motywach końca świata nie była dostępna prawie nigdy, dlatego też musimy pieszo przejść się po "Wahę" którą pobieramy prosto ze zbiorników w innych pojazdach, i może to zająć baaardzo dużo czasu, lecz dla krwawej przejażdżki- Warto!


Co więc myślę o całej produkcji Techland?  Nasuwa mi się jedno określenie: Kupa, strasznej zabawy! Jednakże to recenzja więc rozwinę...
Swobodna rozgrywka w której dostaniemy się praktycznie do każdego miejsca na mapie, co chwila odkrywając piękne widoki obsiane martwymi tłumami, niesamowicie dynamiczne walki w przeróżnych postaciach, bezpośrednio, z ukrycia, wręcz czy po prostu "Pocałuj mój zderzak mała (Przy 180 km/h)" Interesująca fabuła która rozkręca się dosyć wolno kiedy staramy się zrobić ogrom, ciekawych misji pobocznych które nie ograniczają się do standardowego pójścia na łatwiznę tzn. "Zabij, przynieś, pozamiataj  masz tu 10 golda, 15 exp tylko nie wydaj na głupoty!)
Czy warto grać? Przekonajcie się sami... Jasne że warto! Siekiera i Le Parkour!


 Pozostało jedynie powiedzieć...

GOOD NIGHT, GOOD LUCK! 




wtorek, 12 czerwca 2018

DETROIT: Become Human

Twórca: Quantic Dream

Wydawca : Sony Interactive Entertainment Polska
(w polsce)

Data premiery gry: 25 maj 2018

Rodzaj: Gra przygodowa / Interaktywny Film

Platforma: (wyłącznie) Playstation 4 

Gra w wersji: Polskiej z dubbingiem

 

-Wstęp-

Detroit: Become Human to kolejny owoc Quantic Dream który odpowiada za powstanie świetnych produkcji takich jak: Fahrenheit, Beyond: Two Souls czy fenomenalnego Heavy Rain. Wszystkie fabuły są przedstawiane graczowi, często przynajmniej z dwóch perspektyw.

 

 

-Fabuła-

   Detroit: Become Human, przedstawia los trzech bohaterów-androidów w niedalekiej przyszłości. Każdy mieszkaniec posiada swojego androida który łączy w sobie wszystkie funkcje z jakich korzystałby właściciel używając elektroniki i nie tylko. Androidy noszą zakupy, sprzątają, pilnują dzieci czy są sex-zabawkami.
   Markus- Pomocnik bogatego emeryta, artysty, Kara- gospodyni domowa oraz niania oraz Connor jako najnowszy prototyp, stworzony do pomocy policji to protagoniści gry którzy z różnych perspektyw odczuwają niesprawiedliwość wobec swojej rasy, każdy z nich reaguje na to inaczej w większej bądź mniejszej skali. Możemy więc być zaledwie pierwiastkiem który uczestniczy w wydarzeniach gry lub kierować losami społeczności androidów.

   Bohaterowie wykonują swoje polecenia bez emocji czy sprzeciwu wobec nabywcy, lecz pewnego dnia każde z nich ma szansę przełamać kod w swoim programie który pozwoli im myśleć samodzielnie poza szablonem który został im zakodowany. Roboty stają się ludźmi a programy ustępują uczuciom. Jak to skomplikuje ich losy? Pozwoli im się uwolnić czy może ściągnie to na nich niepotrzebne problemy?

Pomimo wielu elementów sci-fi, historia przedstawiona w grze jest dramatem, smutną powieścią o losach zniewolonych istot które właśnie dowiedziały się że mogą coś znaczyć.

Gra oferuje mnóstwo zakończeń a to oznacza multum kombinacji które pozwolą nam na conajmniej, klilkukrotne przejście gry z małą szansą na powtórzenie się dokonanych przez nas wcześniej wyborów i radość z gry jakbyśmy wcale w nią nie grali! Wszystkie dokonane wybory możemy zobaczyć na schemacie po ukończeniu każdego etapu.

    Nic dziwnego że nie mogłem się oderwać od konsoli, dlatego więc zakończyłem grę w zaledwie półtora dnia (ok 26 godzin).



 -Świat-

Akcja dzieje się w tytułowym Detroit w roku 2038. Warto zaznaczyć że wydarzenia w grze, mają miejsce zaledwie 20 lat od czasu obecnego (tzn.od 2018r.). Futurystyczny świat został przez twórców gry bardzo realistycznie stworzony, nie mamy tutaj latających samochodów czy pistoletów laserowych. Są tu podświetlone pasy dla pieszych czy taksówki sterowane automatycznie a największym wynalazkiem uznawanym przez ludzi jest Android czyli człowiek przystosowany do usługiwania swojemu właścicielowi.

Androidy pomimo swojej humanoidalnej budowy są jednak traktowane przez ludzi jako przedmioty. Są wystawiane na półki sklepowe, można je oglądać po czym kupić na raty, można sprawdzać dzięki niemu temperaturę, godzinę a jeżeli jesteśmy na mieście,bo na przykład wolimy załatwić coś sami, zostawiamy cyber-humanoida na ... Parkingu dla androidów! Wygląda jak oświetlony ledami przystanek na którym owe roboty stoją i oczekują na powrót swojego pana. Jeżeli natomiast wysyłamy androida na zakupy samego autobusem, musi on skorzystać z przegrody dla swojego gatunku która oddziela ich od normalnych ludzi.
Świat gry jest niesamowicie szczegółowy, każdy element otoczenia pokazuje graczowi nadchodzącą przyszłość i jej efekty (jak np. murale, napisy na ścianach etc.)




-Mechanika-

Sterując naszymi bohaterami, możemy wchodzić w interakcję z wieloma elementami otoczenia. Możemy czytać magazyny, pozmywać czy rozmawiać z kimś i inne prozaiczne czynności które są idealnie zaprogramowane aby gracz mógł wczuć się w to co wykonuje postać. Doskonale również przedstawiono bardziej dynamiczne akcje gdzie pada trzeba obracać, wciskać kombinację przycisków przy skomplikowanych operacjach albo naciskać "X" tak szybko żebyśmy chociaż trochę poczuli zmęczenie które czuje protagonista.
    Oprócz zwykłych, realistycznych opcji, możemy użyć "daru" Connora który jest stworzony do pracy w wydziale kryminalnym. Z jego umiejętnościami możemy dla przykładu, dokonać oględzin ofiary co pozwoli nam na stworzenie rekonstrukcji w postaci symulacji. Android-Detektyw potrafi również posmakować substancji aby rozłożyć próbkę na pojedyncze pierwiastki i dokładnie ją zanalizować już na miejscu przestępstwa czy zbrodni. 
    
Podczas bardziej dynamicznych sytuacji w grze, przyda nam się refleks, co ważne! Na prawdę nie wiemy kiedy będziemy musieli wcisnąć serię przycisków czy też "machnąć" padem, ponadto ważne wybory będą miały bardzo ograniczony czas dlatego gra trzyma gracza w napięciu do samego końca.




 - Bonusy -
 
 W menu gry zauważymy kategorię "Bonusy". W trakcie

przechodzenia gry, dokonywania wyborów etc. Zdobywamy kredyty które pozwalają nam na odblokowanie bonusowych treści takich jak: Filmy nt. postaci, tworzenia gry, grafiki koncepcyjne, soundtracki, magazyny które przeczytaliśmy oraz historia i modele 3D postaci poznanych w grze.


- Ciekawostki -
- Producent gry wydał na nią ok. 30 milionów euro
- Kara pojawiła się w technologicznym demie gry już w 2012 roku na Playstation3

-  Utwór pojawiający się w grze można odsłuchać na Youtube wpisując: "Cleophus Robinson Jr - Hold On Just A Little While Longer" - Jest to gospel. Oprócz tego, wybierając odpowiednią ścieżkę fabularną sprawimy że postaci w grze ją zaśpiewają. 
   
- Nawiązania (Według mnie) - 
Znalezione obrazy dla zapytania Człowiek przyszłości film
Podczas pokonywania kolejnych etapów gry Detroit: Become Human zobaczyłem wiele powiązań z innymi utworami, lub po prostu skojarzyły mi się inne produkcje. Aby uniknąć spojlerowania, po prostu wypiszę owe utwory bez podawania nawiązania z gry.
- Blade Runner 2049
- Droga (2009 r.)
- Nietykalni (2011 r.)
- Fallout (Frakcja Instytutu)
- Ja, robot
- Łowca Androidów
- A.I Sztuczna Inteligencja
- Człowiek przyszłości (1999)

środa, 6 czerwca 2018

                                       Ω                                        

GΘΔ ΘF WΛR IV

Twórca: SIE Santa Monica Studio

Wydawca: Sony Interactive Entertainment Polska

Platforma: PS4

Data Premiery: 20 Kwietnia 2018 r.

Rodzaj: Gra Akcji

(Egzemplarz otrzymaliśmy od Sony Interactive Entertainment Polska za co serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję napisać dla nich więcej recenzji jak ta!)

 

 

God of War 4 czyli kolejna odsłona serii, po dopiero ośmiu latach wraca do nas jak topór- Lewiatan którego będzie używał jeden z głównych bohaterów tejże powieści. Napisałem "powieści" ponieważ gra którą mam przyjemność własnie teraz opisywać, nie jest tylko świetną bijatyką, znakomitym RPG czy innym dynamicznym gatunkiem w jaki chciałoby się zagrać dla relaksu. 

 

Historia przedstawiona w grze to niesamowita przygoda w której gracz ma przyjemność uczestniczyć, obserwować utarczki ojca z synem oraz ich moralne dylematy, momenty załamania ale i pojednania które sinusoidalnie przeplatają się na osi czasu podróży ojca i syna. Protagonistami wspaniałej historii będzie Kratos- Tytułowy Bóg Wojny który nie uzewnętrznia swoich uczuć, miażdży wrogów swoją nową, lodową zabawką- Lewiatanem a także ma kolejny powód aby zemścić się na bóstwach, tym razem nie z greckiej a nordyckiej mitologii. Drugim bohaterem jest Atreus- Syn Kratosa który po stracie matki chce rozsypać jej prochy na najwyższym szczycie. Kratos podczas podróży szkoli go, lecz relacja ojciec-syn jest tu mocno zachwiana gdyż Atreus nie odczuwa ojcowskiego ciepła ze strony Kratosa który próbuje zahartować syna. Atreus posługuje się łukiem "Szponem" i chociaż na początku ledwo co pomaga ojcu tak później jego ataki mogą okazać się sporą pomocą.

 

Co jeszcze oferuje gra God of War 4? Przede wszystkim to ogromny świat, przepełniony idealnie odwzorowaną i świetnie przedstawioną z mitologii nordyckiej fauną i florą. Każde zwierze, przeciwnik, przyjaciel czy bóstwo czy zwykła roślina sprawiają że warto zatrzymać się w pogoni za fabułą i porozglądać się dookoła a jeżeli widoków będzie za mało, zawsze można przenieść się do innego świata który przedstawia zupełnie inny, oryginalny wizerunek.

Otwarty świat, oznacza że oprócz wątku głównego, będziemy mogli spokojnie wykonywać misje poboczne które ani trochę nie przynudzają i są wystarczająco długie aby zapewnić multum rozrywki! Jeżeli to wciąż za mało, zawsze można poszukać skarbów które są poukrywane na całej mapie wraz z unikatowymi komponentami do ulepszania ekwipunku. Po zbliżeniu się do lokacji Atreus i Kratos uraczą nas fragmentem historii, bądź ciekawostką na temat danego miejsca. Ale badźcie ostrożni! Są tam też legendarne monstra!

Przemierzając nordycki świat, nie będziemy, jak w poprzednich osłonach, używać całej gammy broni, natomiast odwiedzanie kowala,umieszczanie run i wykupowanie umiejętności bojowych za punkty doświadczenia znacznie wzbogaci używanie Lewiatana i Szpona. Oprócz oficjalnej waluty, do ulepszania naszego ekwipunku, służyć będą komponenty które można będzie znaleźć w całym świecie w pokonanych bestiach, bossach czy ukrytych skrzyniach, kolor przedmiotu oznacza rzadkość znaleziska.

NIE BĘDZIE NUDNO!!!

Nie można narzekać na mechanikę gry. Wszystkie ruchy Atreusa i Kratosa (Chociaż głównie sterujemy tym drugim) są bardzo płynne ale przedstawione niesamowicie realistycznie, dla przykładu: Kratos w poprzednich częściach jakby sztuczniej przedstawiał zmęczenie czy niemoc, tutaj nasz emeryt już widocznie opada z sił, starając się przekazać jak najszybciej swoje umiejętności Atreusowi lecz nie zawsze mu to wychodzi. Walka w grze jest dynamiczna i można czerpać z tego mnóstwo przyjemności, zwłaszcza kiedy miażdżymy trolle, elfy czy SAMYCH BOGÓW! Zwykłe walki w God of War 4 zostały stworzone tak aby każda z nich była niepowtarzalna a żadna nie jest w stanie przynudzić gracza.
Jednak najbardziej spektakularne są walki z bogami a zwłaszcza młodymi którzy rosną w siłę kiedy Kratos z wiekiem już ją traci.

Jak zakończą się losy Boga Wojny i jego syna? Czy przejmie dziedzictwo spartańskiego ojca czy może je zaprzepaści? Czy Kratos pokocha swojego syna i będzie czuł dumę patrząc na niego?

ZAPRASZAM DO GRY!





poniedziałek, 23 kwietnia 2018




METAL GEAR SURVIVE

Wydawca: Konami
Data wydania:
20 luty 2018 r. 
Gatunek:
Przygodowa gra akcji, Komputerowa gra survivalowa
Gra sprzedawana w Polsce przez:Wydawnictwo Techland


 


Metal Gear Survive to spin-off popularnej wśród graczy serii Metal Gear Solid z kultowym Solid Snake'm na czele. Początek wydarzeń Metal Gear Survive to moment obrony Mother Base podczas którego dochodzi do niewyjaśnionego zjawiska które sprawia że żołnierze zostają porwani do innego wymiaru a tam albo przeżyją albo staną się Wędrowcami (ang. Wanderers). Człowiek nazywający siebie Mr. Goodluck nawiguje nas w tym właśnie wymiarze abyśmy wypełnili dla niego misję wbrew swojej woli...
      Podczas gdy w poprzednich częściach główny protagonista miał misje typu: Infiltrowanie bazy nuklearnej w celu neutralizacji zagrożenia terrorystycznego lub uwolnienie zakładników tak w najnowszej odsłonie staramy się ratować samych siebie, kompletując drużynę którą również trzeba ocalić. Naszym wrogiem nie będą nielegalne organizacje czy grupy terrorystyczne lecz kreatury wychodzące z Kurzu (ang. Dust).
Kurz otacza większość świata w którym się znaleźliśmy, jeżeli wchodzimy w obszar Kurzu musimy zważyć na warunki utrudniające oddychanie oraz widok naszej postaci. Aby przeżyć w Kurzu bohater musi mieć maskę oraz zasobnik z tlenem (ang. Air Tank) więc nie może pozostać tam zbyt długo.
Metal Gear Survive w przeciwieństwie do swoich poprzedników, oprócz trybu skradania się, postawił również na przetrwanie które objawia się m.in w zbieraniu pożywienia, wody czy tworzeniu medykamentów a także uzupełniania tlenu aby oprócz zadanych obrażeń, protagonista nie zginął z głodu, pragnienia czy choroby. Wszystkie surowce, pożywienie oraz sama woda nie są jednak tak łatwo dostępne, do pewnego etapu gry musimy szukać wymienionych elementów po całym dostępnym terenie, często w samym, niebezpiecznym Kurzu.
Każdy krok musi zostać przez gracza dobrze przemyślany a pokonanie wrogów oraz drogi do celu szczegółowo zaplanowany, możemy użyć do tego ogromnej ilości gatunków broni od łuków z płonącymi strzałami przez włócznie aż po strzelby i karabiny czy broń rzucaną jak np. Granaty i koktajle molotova.
Gra oprócz trybu Single Player jest nastawiona na tryb kooperacji, możemy więc zdobywać surowce, bronić bazę i przede wszystkim pokonać Lord of the Dust'a wraz z przyjaciółmi!
Muzyka w grze nie jest zła, wręcz niezła! Dynamiczna muzyka podkreśla sceny walki czy momentu w którym bronimy teleporterów. Podczas podróży po świecie Kurzu towarzyszy nam cała paleta soundracków dobrej jakości przez co klimat gry jest niepowtarzalny.
Pomimo hejtu jaki spotkał produkcję z powodu kopiowania stylu swoich poprzednich epizodów, gra jest na wysokim poziomie a mechanika i oprawa graficzna są bardzo przyjemne. Gra dostępna jest na platformę PC i konsole. Serdecznie polecam!

sobota, 17 marca 2018

DMITRY GLUKHOVSKY

"DROGA"

Autor: Dmitry Glukhovsky
Wydawnictwo: Insignis
Przekład:Paweł Podmiotko

 

Akcja powieści dzieje się na jednej z prawdopodobnie kilku, ocalałych po katakliźmie wsi. Młody Wańka, podobnie jak reszta ocalałych wiedzie spokojne życie, jednakże jego słabością jest Wieroczka, również prosta dziewczyna. Niestety Wańka miał ojca myśliwego o ciężkim charakterze i nierzadko powodowało to nieprzyjemne dla chłopca sytuacje. To właśnie spowodowało że Wańka wyruszył wzdłuż Drogi- czyli niebezpiecznego traktu którym nie zapuszczali się nawet najodważniejsi ze wsi.

Gdzie dojdzie Wańka? Czy Przeżyje? Co lub kogo spotka chłopiec na Drodze ?

 "Droga" to krótka historia małego chłopca który postanawia opuścić swój dom i wyrusza w podróż z której może nie wrócić żywy. O czym Glukhovsky chce nam powiedzieć swoją najnowszą książką? Prawdopodobnie o tym że nie we wszystkich sytuacjach w życiu znajdziemy sens czy racjonalne wyjaśnienie, bo... Po prostu tak jest, i już. Musimy przestać myśleć i kombinować, nadawać temu jakikolwiek sens. Mimo krótkiej i poważnej tematyki powieści nie wzruszymy się przy niej, nie uronimy łez czy stwierdzimy że to arcydzieło, natomiast historia ta daje nam dużo do myślenia. Ta książka to prawdopodobnie skrócone przesłanie jakie serwowano nam w trylogii "Metro 2033" która jest w tych samych realiach co "Droga". Mimo tego że Dmitry zarzeka się że nie inspirował się "Drogą" Cormaca McCarthy'ego, widać tu duże podobieństwo.

Sześćdziesiąt-jeden stron wydrukowanych przyjemną dla oka czcionką, Okładka która jest prosta jak sama treść książki, lecz wzbudzająca w odbiorcy nieposkromioną ciekawość. Na rewersie okładki znajdziemy krótką wypowiedź autora nt. Motywów powstania "Drogi". Na odwrocie książki znajduje się okładka wersji demonstracyjnej powieści "Tekst" którą zespojono z powieścią "Droga" w jednej książce.

"Drogę" polecam każdemu kto jest w drodze i chce przyjemnie spędzić czas, nie skupiając się na bohaterach, lokacjach czy śledzeniu skomplikowanej i złóżonej osi fabuły a po prostu zanurzyć się w prostej przygodzie i podróżować wraz z bohaterem.



piątek, 9 marca 2018

                UNIWERSUM METRO 2033 "WĘDROWIEC"

AUTOR: Suren Cormudian
WYDAWNICTWO: Insignis 
              

Uniwersum Metro 2033 doczekało się kolejnej części którą zrodził Suren Cormudian-autor "Dziedzictwa przodków" a mowa tu oczywiście o książce "Wędrowiec".
Głównym bohaterem książki jest Siergiej Minimalny, przez niektórych nazywany Papiernikiem lub drobniej-Pap. Swoje przezwisko zawdzięcza książkom które zbiera na powierzchni i sprzedaje odpowiednim odbiorcom. Pewnego razu w metrze zaczynają mieć miejsce niejasne dla stalkera sytuacje i tu, Siergiej poznaje tytułowego Wędrowca, czyli zniekształconego człowieka o dziecinnym umyśle, ale czy na pewno?
Minimalny to waleczny i odważny stalker, poważany w okolicznych stacjach, posiadający przywileje wszędzie gdzie się pojawi, jego słabością jest praca w grupie ponieważ według niego, towarzysze go spowalniają i rozpraszają a czasem nawet ściągają niepotrzebną uwagę mutantów i wrogów. Jak więc Pap poradzi sobie z nowym towarzyszem? Czy zbliżą ich do siebie potwornie niebezpieczne okoliczności? Czy towarzysze pokonają zło jakie rodzi się na powierzchnii i rośnie w siłę z każdą sekundą? Oraz najważniejsze! Czy Siergiej Minimalny może liczyć na swoje wpływy wśród mieszkańców metra?
Uniwersum Metro 2033 "Wędrowiec" to książka przede wszystkim o zaufaniu, przyjaźni która łamie wszelkie granice i rodzi się w świecie gdzie wszystko umiera. Doświadczony Stalker działający w pojedynkę oraz zniekształcony człowiek który kryje w sobie wielką siłę oraz wielką tajemnice której nie potrafi jej przekazać  kontra wielkie, niedocenione zło które jest cały czas krok przed nimi, nieustannie rosnąc w siłę.
Książka oferuje nam dozę akcji jakiej nie spodziewalibyśmy się po wstępie, detektywistyczne wątki godne niejednej kryminalnej powieści, szeroki bestiariusz mutantów który urozmaica akcję oraz piękną i głęboką historię która mogłaby zostać zekranizowana.
Suren Cormudian to autor którego nie znałem lecz kiedy przeczytałem "Wędrowca" jestem w stanie stwierdzić że złym wyborem byłoby nie sięgnąć po jego inne opowiadania oraz oczekiwanie kolejnych. "Wędrowiec" polecam wszystkim fanom Uniwersum i nie tylko!